Magdalena Żuk zginęła w egipskim kurorcie, a jej śmierć jest jedną z największych kryminalnych zagadek. Pojawiły się nowe fakty w tej sprawie – chodzi o prowadzenie śledztwa i W sobotę policja opublikowała nagranie, które może być krokiem do przodu w sprawie Iwony Wieczorek. Zarejestrowano na nim z bliska mężczyznę - 58-latka, który tego samego dnia sam zgłosił się na policję. Były szef biura kryminalnego Komendy Głównej Policji dziwi się jednak, że znalazł się dopiero po 12 latach. Ma też swoje zdanie na temat okoliczności śmierci Wieczorek. Jego zdaniem Magdalena Żuk, która zginęła w Egipcie, popełniła samobójstwo. fot. RadioZET.pl. Przyczyna śmierci 27-letniej Polki wciąż pozostaje nieznana. Profesor Brunon Hołyst Magdaleny Żuk, polskiej turystki, która w niewyjaśnionych okolicznościach zmarła w Egipcie w 2017 r. "Wystąpiliśmy do Egipcjan o dokumenty dotyczące wyników badań toksykologicznych pokrzywdzonej. Otrzymaliśmy dokumenty, które są w tej chwili tłumaczone" – mówi w rozmowie z PAP.PL prok. Tomasz Czułowski, rzecznik Prokuratury Zagraniczne media o śmierci Magdaleny Żuk. "Już na lotnisku była wzburzona". TVN24 Wrocław. Egipskie media szeroko informują o śmierci Magdaleny Żuk. Podkreślają jej dziwne zachowanie Zaginiona Iwona Wieczorek wskazała medium swoich morderców. Według relacji tam obecnych, 19-latka miała wskazać medium swoich oprawców oraz inne osoby, które znają prawdę odnośnie The strange case of Magdalena Żuk, 27, who seemingly lost her mind (and life) while on holiday in Egypt in 2017, see the full story on my blog: https://koude UXJbkH. Iwona Wieczorek zaginęła w lipcu 2010 roku. I choć od zaginięcia 19-latki minęło już ponad 7 lat, wciąż nie wiadomo, co dokładnie stało się z Iwoną Wieczorek. Policja w ostatnich miesiącach przeszukiwała Park Reagana w Gdańsku oraz opublikowała kolejne nagranie w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek. Niestety sprawa wciąż nie została rozwikłana. Zaginięciem Iwony interesuje się biuro detektywistyczne Lampart, które angażowało się również w sprawę Magdaleny Żuk. Detektywi twierdzą, że udało im się rozwiązać zagadkę zaginięcia Iwony Wieczorek. Według detektywów, w sprawę mogą być zamieszani pracownicy firmy sprzątającej. Ich zdaniem wśród worków na śmieci można zobaczyć ciało kobiety. - O godzinie 5:01 samochód zatrzymał się w zatoczce autobusowej. Na workach ze śmieciami dostrzegliśmy jednego z mężczyzn. Nie tylko jego. Po nałożeniu specjalistycznych filtrów okazało się, że było tam również ciało zaginionej 19-latki. Pojazd kontynuował niewytyczoną trasę i skręcił w ścieżkę prowadzącą na nieuczęszczany teren, na którym znajdują się kanały burzowe. Na monitoringu pojawił się 16 minut później. To za mało, aby mężczyźni mogli się pozbyć ciała w sposób inny, niż tylko wrzucając je do kanału – tłumaczą pracownicy agencji Lampart. Co więcej - detektywi zwrócili uwagę, że zeznania złożone przez jednego z pracowników służb komunalnych mają według detektywów rażąco odbiegać od zeznań pozostałych dwóch mężczyzn. Biuro Lampart przekazało zgromadzone materiały Prokuraturze Okręgowej w Gdańsku - tę informację potwierdziła rzecznik prokuratury, prok. Grażyna Wawryniuk. - Materiały, które stały się przedmiotem publikacji, Agencja Detektywistyczna Lampart przekazała do Prokuratury Okręgowej w Gdańska. Z treści pisma, przy których przekazała materiał wynika, że nie jest to własna analiza Agencji. Materiały te zostały przekazane jej anonimowo. Szczegółowa analiza treści przekazanych materiałów wykazała, że jest ona powieleniem informacji, które znalazły się w analizie sporządzonej w 2015 roku przez Policję. Analiza ta została uwzględniona jako jedna z wielu wersji śledczych w analizie wykonanej przez współpracujących przy sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek funkcjonariuszy KWP w Poznaniu - podkreśla rzecznik prokuratury i dodaje, że materiały zostały już przeanalizowane przez śledczych. - Wszystkie okoliczności przedstawione w przesłanych materiałach zostały zweryfikowane i nie doprowadziły do ustalenia związku wskazywanych osób z zaginięciem Iwony Wieczorek. Od wielu lat sprawa zaginięcia Iwony Wieczorek budzi szczególne zainteresowanie społeczeństwa, wobec czego pojawiają się różne teorie i informacje z nią związane. Są one przekazywane Policji i prokuraturze. Ich weryfikacja dotychczas nie pozwoliła na wyjaśnienie sprawy. Wnioski własne pracowników Agencji Detektywistycznej Lampart zawarte w publikacjach prasowych to kolejne tego typu informacje. Zostaną one uwzględnione w toku prowadzonych czynności. Jak każda informacja, mogąca mieć związek z przedmiotem postępowania będzie weryfikowana - czytamy w komunikacie Prokuratury Okregowej w Gdańsku. Przypomnijmy, że biuro prowadziło wcześniej prywatne śledztwo w sprawie Magdaleny Żuk. Wówczas postawiło hipotezę, że Polka padła ofiarą międzynarodowej szajki, która handlowała żywym towarem. Te teorię prokuratura prowadząca śledztwo raczej wyklucza - na ciele Magdaleny Żuk nie wykryto żadnych śladów wskazujących na to, że mogła paść ofiarą gwałtu lub przemocy. Zobacz: GORZKIE słowa matki Iwony Wieczorek 7 lat po jej zaginięciu Przeczytaj też: Nieznane nagranie ws. Iwony Wieczorek. Jej mama zabrała głos Polecamy:NOWY TROP w sprawie zaginionej Iwony Wieczorek Zaginięciem Piotra Kijanki żyje cały Kraków. Mężczyzna zaginął w nocy z 6 na 7 stycznia, gdy wyszedł z imprezy urodzinowej swojej żony. Ostatni raz kamery monitoringu zarejestrowały Piotra Kijankę w okolicy Mostu Kotlarskiego przy Bulwarach Wiślanych. Tam ślad się urywa. Od prawie dwóch miesięcy słuch po Piotrze Kijance zaginął, nie wiadomo gdzie jest mężczyzna, ani co się z nim dzieje. Ostatnio pojawiła się informacje o tym, że bliscy Kijanki wyznaczyli nagrodę w wysokości 10 tys. zł, za informacje, które mogą przyczynić się do ustalenia miejsca pobytu 34-latka. Teraz biuro detektywistyczne Lampart powiadomiło, że zajmie się sprawą Kijanki na prośbę rodziny: - Informujemy, iż rodzina zaginionego Piotra Kijanki zwróciła się do nas o pomoc w jego odnalezieniu i wskazaniu okoliczności jego tajemniczego zniknięcia. Ze względu na fakt, iż sprawa ta została sklasyfikowana jako istotna społecznie (w poszukiwania mężczyzny zaangażowane są media, wiele osób, grup i internautów), wszystkie czynności podejmowane w tym zakresie będą przeprowadzane przez zespół Operatorów i Analityków, pod dowództwem byłego Naczelnika WydziałuKryminalnego KWP oraz zespołu Techników pod dowództwem byłej Szefowej Wydziału Terroru Kryminalnego KSP. W chwili obecnej badamy tę sprawę od podstaw i przygotowujemy precyzyjną strategię poszukiwawczą - czytamy komunikat na stronie biura. To nie pierwsza głośna sprawa, w której będzie działać biuro. Wcześniej zajmowało się ono sprawą zaginięcia Iwony Wieczorek (o której słuch zaginął kilka lat temu) i tajemnicą śmierci Magdaleny Żuk, która zmarła w Egipcie. Dowiedz się: Zaginięcie Piotra Kijanki. Jakie są podejrzenia policji?

magdalena żuk iwona wieczorek